123

Uwaga! Ta wi­try­na wy­ko­rzy­stu­je pli­ki cook­ies w ce­lu umoż­li­wie­nia dzia­ła­nia nie­któ­rych fun­kcji ser­wi­su (np. zmia­ny ko­lo­ru tła, wy­glą­du in­ter­fej­su, itp.) oraz w ce­lu zli­cza­nia li­czby od­wie­dzin. Wię­cej in­for­ma­cji znaj­dziesz w Po­li­ty­ce pry­wat­no­ści. Ak­tual­nie Two­ja przeg­lą­dar­ka ma wy­łą­czo­ną ob­słu­gę pli­ków co­o­kies dla tej wi­try­ny. Ten ko­mu­ni­kat bę­dzie wy­świet­la­ny, do­pó­ki nie za­ak­cep­tu­jesz pli­ków cook­ies dla tej wi­try­ny w swo­jej przeg­lą­dar­ce. Kliknięcie ikony * (w pra­wym gór­nym na­ro­żni­ku stro­ny) ozna­cza, że ak­ce­ptu­jesz pli­ki cookies na tej stro­nie. Ro­zu­miem, ak­cep­tu­ję pli­ki cook­ies!
*
:
/
G
o
[
]
Z
U

Czwartek – 21.07.11

Dzisiaj miał być dzień leniucha, ale jak tu leniuchować, gdy wokół tyle ciekawych miejsc? Podzieliliśmy się na dwie grupy. Ci zmęczeni zostali, a ci wypoczęci i żądni wrażeń pojechali zrealizować

Safari dzień ósmy – Bondo (dzień trzeci)

Jedziemy na plażę w okolicach miejscowości Usengi:

 

Bondo i okolice.

Na miejscu okazuje się, że niedaleko na jeziorze jest wyspa Mageta i właśnie z tej wyspy przypłynął prom:

 

Prom kursujący na wyspę Mageta. Usengi. Kenia.

Krótka dyskusja – płynąć, nie płynąć i w końcu staje na tym, że część z nas płynie (w tym ja), a część zostaje na plaży. Tak więc po chwili jesteśmy na promie i czekamy, jak na matatu przystało (bo to jest w zasadzie takie wodne matatu), aż zbierze się odpowiednia liczba pasażerów. Ruszamy około godziny 11.30:

 
Odpływamy z Usengi Beach. Kenia.

Jezioro Victorii przeżywa kryzys ekologiczny (o czym można poczytać szeroko w internecie). Kryzys ten objawia się między innymi rozrostem alg, których duża ilość powoduje, że woda jeziora ma kolor zielony. A tak to wygląda w rzeczywistości:

 

 
Zielone wody jeziora Victorii. Kenia.

W drodze na Magetę mijamy kilka wysepek, np. takich jak te:

 

Wysepki na jeziorze Victorii. Kenia.

Przy jednej z nich zatrzymaliśmy się. Kilka osób wysiadło, kilka wsiadło. Hm – podobałoby mi się zamieszkanie tu. Tak prawie na bezludnej wyspie, ale jednak z możliwością (utrudnionego) kontaktu ze światem.

Nad taflą jeziora cały czas utrzymuje się lekka mgiełka. To nie jest dobra wiadomość dla fotografujących, ale jednocześnie ta mgiełka dodaje jezioru tajemniczości. Jeśli do tego dodamy jeszcze łódki rybaków, to może jednak da się tu zrobić dobre zdjęcie?

 

 

Na jeziorze Victorii. Kenia.

Około godziny trzynastej lądujemy na wyspie Mageta. Nie wiem jak jest wewnątrz wyspy, ale na brzegu jest tu osiedle o nazwie Mahange i jest tu mnóstwo łódek z czego można wnioskować, że jest to osiedle rybackie:

 

 

Mahange na wyspie Mageta. Kenia.

Złowione ryby poddawane są wstępnej obróbce wprost na plaży:

 

Obróbka ryb na plaży. Wyspa Mageta. Kenia.

a warugi tylko czekają na jakieś smakowite kąski:

 

Waruga na wyspie Mageta. Kenia.

Po mniej więcej godzinie z naszego promu rozległa się syrena co miało oznaczać, że trzeba się zbierać:

 

Prom–wodolot, którym pływaliśmy po jeziorze Victorii. Kenia.

Zajęliśmy miejsca i maszyna ruszyła. Wypływając z zatoczki sfotografowałem jeszcze kolonię kormoranów:

Kormorany tuż przy wyspie Mageta. Kenia.

X

Kormorany tuż przy wyspie Mageta. Kenia.

i w zasadzie tego dnia już nic więcej ciekawego się nie wydarzyło. Dopłynęliśmy spokojnie do Usengi Beach, gdzie zapakowaliśmy się do naszego samochodu i Joe odwiózł nas do hotelu. Dużo wrażeń. Trzeba to wszystko na spokojnie przemyśleć.


Komentarze: pokaż komentarze (1)

Serwisy 3n

Logo Kombi
Logo Wirtualnej Galerii
Logo Internetowego Banku Fotografii
Logo Interpretera PostScriptu
Logo Projektora K3D