123

Uwaga! Ta wi­try­na wy­ko­rzy­stu­je pli­ki cook­ies w ce­lu umoż­li­wie­nia dzia­ła­nia nie­któ­rych fun­kcji ser­wi­su (np. zmia­ny ko­lo­ru tła, wy­glą­du in­ter­fej­su, itp.) oraz w ce­lu zli­cza­nia li­czby od­wie­dzin. Wię­cej in­for­ma­cji znaj­dziesz w Po­li­ty­ce pry­wat­no­ści. Ak­tual­nie Two­ja przeg­lą­dar­ka ma wy­łą­czo­ną ob­słu­gę pli­ków co­o­kies dla tej wi­try­ny. Ten ko­mu­ni­kat bę­dzie wy­świet­la­ny, do­pó­ki nie za­ak­cep­tu­jesz pli­ków cook­ies dla tej wi­try­ny w swo­jej przeg­lą­dar­ce. Kliknięcie ikony * (w pra­wym gór­nym na­ro­żni­ku stro­ny) ozna­cza, że ak­ce­ptu­jesz pli­ki cookies na tej stro­nie. Ro­zu­miem, ak­cep­tu­ję pli­ki cook­ies!
*
:
/
G
o
[
]
Z
U

Sobota – 23.07.11

Dzisiaj w planie mamy zwiedzanie Narodowego Parku Doliny rzeki Kerio (Kerio Valley). Jesteśmy w Eldoret, a chcemy dojechać prawie do miejscowości Kabarnet, czyli do pokonania mamy około 90 km w jedną stronę. Zaraz po śniadaniu ruszamy w trasę rozpoczynając w ten sposób

Safari dzień dziesiąty – Kerio Valley

Dolina rzeki Kerio (nazwa lokalna to Keiyo) jest częścią Wielkiego Rowu Afrykańskiego (Great Rift Valley), o którym wspominałem już pierwszego dnia naszego safari, kiedy wjeżdżaliśmy na ziemie Masajów.

 

Dolina rzeki Kerio.

Dolina biegnie w kierunku północ-południe i ma około 80 km długości i 10 szerokości. Od zachodu ogranicza ją Uskok Elgeyo stanowiący zachodnią ścianę Wielkiego Rowu Afrykańskiego (na planie wyżej jest to lewa ściana doliny, na której leży punkt B), a od wschodu Wzgórza Tugan słynne z tego, że na ich terenie znaleziono szczątki jednych z najstarszych istot człowiekowatych (na planie wyżej prawa ściana doliny, na której leży punkt D).

Zwiedzanie rozpoczynamy od tarasu widokowego, który na mapie wyżej znajduje się w punkcie B i leży na wysokości około 2200 metrów nad poziomem morza. Najniższy punkt doliny, tj. rzeka Kerio leży na wysokości około 1000 metrów. Tak więc przed nami spadek wysokości ponad 1000 m. Widok z tego miejsca wygląda tak:


Dolina rzeki Kerio. Widok z tarasu widokowego. Kenia.

X

Dolina rzeki Kerio. Widok z tarasu widokowego. Kenia.

Stoimy za metalową siatką, która zabezpiecza nas przed upadkiem. Za siatką jest kilkudziesięciometrowe urwisko, a niżej taras szerokości kilkuset metrów, na którym widać zabudowania i pola uprawne. Pogoda nie jest zła, ale odległości i przestrzenie do sfotografowania są ogromne, a wilgotna ziemia nagrzewana słońcem paruje, co powoduje, że tam gdzie kończy się taras widać tylko mgłę (a może chmury) i gdzieś w odległości kilku kilometrów majaczą zarysy przeciwległej strony doliny. Dokładnie na środku zdjęcia widać jasną plamę – to jezioro Kamnarok:

 

Kamnarok. Kerio Valley. Kenia.

Był zamysł, żeby do niego dojechać, ale Joe chyba nie znał trasy, bo pytał o drogę. Ostatecznie nie udało się. Może za rok zrobimy lepsze rozpoznanie i uda się dojechać.

Ruszamy dalej. Z punktu B droga dość gwałtownie opada w dół. Po kilku minutach spoglądam w tył i mogę sfotografować miejsce, z którego przed chwilą obserwowaliśmy dolinę:


 

Kerio Valley (ściana zachodnia). Kenia.

Kilka kilometrów dalej zatrzymujemy się przy następnym punkcie widokowym i mamy okazję sfotografować kilkusetmetrowej wysokości wodospad:

Wodospad w Kerio Valley. Kenia.

X

Wodospad w Kerio Valley. Kenia.

Ponieważ jesteśmy już trochę niżej i mgła się przerzedziła, mam szansę pokazać jak wyglądają gospodarstwa i pola uprawne na tarasie leżącym na zboczu Elgeyo:

 

Tarasy uprawne w Kerio Valley. Kenia.

Kolejny nasz postój – tym razem zdecydowanie dłuższy – to punkt oznaczony na planie literą C. Jest to najniższy punkt doliny i jednocześnie miejsce, w którym droga przecina rzekę Kerio. Dno doliny zbudowane jest z ciemnoczerwonych skał. Rzeka płynąc po tych skałach drąży w nich gigantyczne kaniony:

 

Kanion rzeki Kerio. Kerio Valley. Kenia.

X

Kanion rzeki Kerio. Kerio Valley. Kenia.

Kanion rzeki Kerio. Kerio Valley. Kenia.

X

Kanion rzeki Kerio. Kerio Valley. Kenia.

Ale wydaje się, że te warunki nie robią na tutejszych kozach większego wrażenia, choć podobno na dole czyhają krokodyle:

 
Kozy w kanionie rzeki Kerio. Kerio Valley. Kenia.

Do tej pory cały czas jechaliśmy w dół. Od tego miejsca droga pnie się w górę. Serpentynami dojeżdżamy do kolejnego punktu widokowego (na mapce oznaczonym jako D). Teraz możemy zobaczyć drogę, którą tu wjechaliśmy, a w tle widać zachodnią stronę doliny:

Takimi serpentynami pokonuje się wzgórza okalające Kerio Valley. Kerio Valley. Kenia.

X

Takimi serpentynami pokonuje się wzgórza okalające Kerio Valley. Kerio Valley. Kenia.

Stąd wracamy dokładnie tą samą trasą w kierunku Eldoret. Po drodze oczywiście zatrzymujemy się jeszcze kilka razy w miejscach, z których widać fantastyczne panoramy. Jest kilka godzin po południu. Mgła trochę opadła, ale nadal są to takie odległości, że horyzont jest praktycznie rozmyty:

Dolina rzeki Kerio. Kerio Valley. Kenia.

X

Dolina rzeki Kerio. Kerio Valley. Kenia.

Na ostatnim postoju, może już trochę przesycony tymi krajobrazami, postanowiłem rozejrzeć się za jakąś zwierzyną. Efektem tego rozglądania się jest ta oto jaszczurka:

 

Agama czerwonogłowa. Kerio Valley. Kenia.

Powrót do Eldoret bez przygód zakończył naszą aktywność w tym dniu. Oczywiście trzeba było jeszcze wypełnić podstawowe obowiązki foto-wędrowca jak: czyszczenie sprzętu (każda pozostawiona w samochodzie bez zabezpieczenia rzecz po chwili pokryta jest czerwonym pyłem), ładowanie akumulatorów i zgrywanie zdjęć z kart. Potem chwila na Internet i zasłużony odpoczynek.


Komentarze: skomentuj tę stronę

Serwisy 3n

Logo Kombi
Logo Wirtualnej Galerii
Logo Internetowego Banku Fotografii
Logo Interpretera PostScriptu
Logo Projektora K3D