123

Uwaga! Ta wi­try­na wy­ko­rzy­stu­je pli­ki cook­ies w ce­lu umoż­li­wie­nia dzia­ła­nia nie­któ­rych fun­kcji ser­wi­su (np. zmia­ny ko­lo­ru tła, wy­glą­du in­ter­fej­su, itp.) oraz w ce­lu zli­cza­nia li­czby od­wie­dzin. Wię­cej in­for­ma­cji znaj­dziesz w Po­li­ty­ce pry­wat­no­ści. Ak­tual­nie Two­ja przeg­lą­dar­ka ma wy­łą­czo­ną ob­słu­gę pli­ków co­o­kies dla tej wi­try­ny. Ten ko­mu­ni­kat bę­dzie wy­świet­la­ny, do­pó­ki nie za­ak­cep­tu­jesz pli­ków cook­ies dla tej wi­try­ny w swo­jej przeg­lą­dar­ce. Kliknięcie ikony * (w pra­wym gór­nym na­ro­żni­ku stro­ny) ozna­cza, że ak­ce­ptu­jesz pli­ki cookies na tej stro­nie. Ro­zu­miem, ak­cep­tu­ję pli­ki cook­ies!
*
:
/
G
o
[
]
Z
U

Środa – 20.07.11

Po śniadaniu ruszamy eksplorować brzegi jeziora Victorii.

Safari dzień siódmy – Bondo (dzień drugi)

Plan tej eksploracji wygląda następująco:

 

Bondo i okolice.

Z Bondo – jedziemy na plażę Luanda K'Otieno. Tam rozkładamy się nad jeziorem i niektórzy się opalają, a inni fotografują :-). Ja akurat robię to drugie i zaczynam od obserwacji czapli i ibisów:

 

 

 

 

 

 

 

Czaple i ibisy nad jeziorem Victorii. Luanda K'Otieno. Kenia.

Potem trafia się wikłacz:

 

 

 
Wikłacz. Jezioro Victorii. Luanda K'Otieno. Kenia.

Około południa pakujemy się i wyjeżdżamy w kierunku miejscowości Liunda Beach, ale po drodze zatrzymujemy się w domu rodzinnym Dorin. Tu jesteśmy bardzo gościnnie przyjęci. Rozmawiamy z całą rodziną, która przybyła na to spotkanie, potem spożywamy posiłek i po kilku godzinach ruszamy w dalszą drogę.

Po przybyciu do Liunda Beach mamy okazję obserwować ciekawe rozwiązanie komunikacyjne. Otóż przy samym brzegu jeziora stoi matatu, do którego wsiadają pasażerowi, którzy przed chwila przypłynęli łódką z wyspy na jeziorze!

 

Matatu nad brzegiem jeziora Victorii. Liunda Beach. Kenia.

Ponieważ łódka wracała z powrotem na wyspę (na mapie wyżej opisanej jako Koyamo), kilka osób z naszej grupy postanowiło tam popłynąć:

 

„Nasi” na łódce płynącej na wyspę Koyamo. Liunda Beach. Kenia.

Ja zostałem na brzegu i postanowiłem tym razem skupić się na życiu rybackiego osiedla. Tak wyglądają suszone rybki, sprzedawane tu jako „chipsy”:

 

Rybie „chipsy”. Liunda Beach. Kenia.

A to rybackie łodzie. Wszystkie kolorowe i podpisane na dziobie. Niektóre są dodatkowo przyozdobione lub mają wypisane na burcie jakieś motto:

 

 

Łódki na brzegu jeziora Victorii. Liunda Beach. Kenia.

A tak wygląda jedna z takich łódek w akcji:

 

Łódź rybaka na jeziorze Victorii. Liunda Beach. Kenia.

Po około dwóch godzinach reszta ekipy wróciła z wyspy Koyamo. Zapakowaliśmy się do naszego pojazdu, a Joe zawiózł nas do hotelu na kolację.

Hmm. W Bondo mieliśmy wypoczywać, a tymczasem mieliśmy kolejny pracowity dzień. Zobaczymy co będzie jutro.


Komentarze: pokaż komentarze (1)

Serwisy 3n

Logo Kombi
Logo Wirtualnej Galerii
Logo Internetowego Banku Fotografii
Logo Interpretera PostScriptu
Logo Projektora K3D